Temat: Ufc 121


1234następnaWyświetlanie: 0 - 20
Autor Wiadomość
pablobjj
bjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18
Posty: 1100

10727 punktów gurke
Wysłany: śro sie 18, 2010 11:13


Event: UFC 121: "Lesnar vs. Velasquez"
Date: Saturday, Oct. 23, 2010, at 10 p.m. ET on pay-per-view (PPV)
Location: Honda Center in Anaheim, California

Main event:

265 lbs.: Brock Lesnar vs. Cain Velasquez

Main card (Televised):

205 lbs.: Matt Hamill vs. Tito Ortiz
265 lbs.: Gabriel Gonzaga vs. Brendan Schaub
170 lbs.: Martin Kampmann vs. Jake Shields
170 lbs.: Diego Sanchez vs. Paulo Thiago

Under card (May not be broadcast):

265 lbs.: Todd Duffee vs. Jon Madsen*
185 lbs.: Ryan Jensen vs. Court McGee*
185 lbs.: Patrick Cote vs. Tom Lawlor*
155 lbs.: Sam Stout vs. Paul Taylor*
170 lbs.: Mike Guymon vs. Daniel Roberts
185 lbs.: Chris Camozzi vs. Dongi Yang*

*Fight not officially confirmed by UFC.com

J.N.X
Mirko
Dołączył: 09 sie 2009 18:59
Posty: 578

845 punktów gurke
Wysłany: śro sie 18, 2010 12:44
prosze jak ładnie :)

no no na to bede czekał :)

jestem za Duma Bronxu :)

gala miała by sie odbyc tydzien po 120 troche szybko

Minotauro

Dołączył: 13 sie 2010 16:38
Posty: 4

4 punkty gurke
Wysłany: sob sie 21, 2010 11:51
Nie wiem co może przeciwstawić Velasquez w walce z Lesnarem no bo skoro potworna siła ciosów Carwina nie starczyła na pokonanie mistrza to nie wydaje mi się aby słabszy pod niemal każdym względem od Shane'a Cain mógł cokolwiek zdziałać. Jest lepszy kondycyjnie - to fakt, ale to trochę za mało.

pablobjj
bjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18
Posty: 1100

10727 punktów gurke
Wysłany: pon sie 23, 2010 19:14
Minotauro napisał(a):

Nie wiem co może przeciwstawić Velasquez w walce z Lesnarem no bo skoro potworna siła ciosów Carwina nie starczyła na pokonanie mistrza to nie wydaje mi się aby słabszy pod niemal każdym względem od Shane'a Cain mógł cokolwiek zdziałać. Jest lepszy kondycyjnie - to fakt, ale to trochę za mało.




Szybsze ręce, o wiele lepsze zapasy, w ogóle fenomenalne cardio, czego nie można powiedzieć o Lesnarze. Jednak Brock ma lepsze zapasy niż Cain, a co dopiero Shane i w tym elemencie zawsze będzie miał przewagę

Minotauro

Dołączył: 13 sie 2010 16:38
Posty: 4

4 punkty gurke
Wysłany: wto sie 24, 2010 08:08
Nie wydaje mi się aby ta walka miała potrwać 5 rund, a chyba tylko na takim dystansie Cain jest w stanie pokonać Lesnara. Jeżeli zaś tylko wpadnie w pułapkę to mocne GnP Amerykanina może zakończyć szybko ten pojedynek.

J.N.X
Mirko
Dołączył: 09 sie 2009 18:59
Posty: 578

845 punktów gurke
Wysłany: wto sie 24, 2010 10:15
sprawa sie wyjasni juz po pierwszym obaleniu

czyli kto bedzie na gorze, tak naprawde nie wiemy co Cain potrafi zrobic z pleców, a o lesnarze wiemy ze potrafi przetrzymac ostre GNP, chociaz mowia ze nie ma słąbych ciosów sa tylko złe trafione i poprost brock nie dostał na szczene na tyle mocno by mu firany spadły to jednak nie upatrywał bym szansy Caina na zakonczenie walki w ten sposob

uwazam ze powiennptrzetrzymac Brocka w pierwszym minutach na ziemi oczywiscie na plecach
pozniej zobaczymy Brock musi szybciej spuchnać jest wiekszy ciezszy starszy tutaj Cain ma szanse musi tylko i az go wywrocic :)

pablobjj
bjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18
Posty: 1100

10727 punktów gurke
Wysłany: czw sie 26, 2010 20:02
J.N.X napisał(a):

sprawa sie wyjasni juz po pierwszym obaleniu

czyli kto bedzie na gorze, tak naprawde nie wiemy co Cain potrafi zrobic z pleców, a o lesnarze wiemy ze potrafi przetrzymac ostre GNP, chociaz mowia ze nie ma słąbych ciosów sa tylko złe trafione i poprost brock nie dostał na szczene na tyle mocno by mu firany spadły to jednak nie upatrywał bym szansy Caina na zakonczenie walki w ten sposob

uwazam ze powiennptrzetrzymac Brocka w pierwszym minutach na ziemi oczywiscie na plecach
pozniej zobaczymy Brock musi szybciej spuchnać jest wiekszy ciezszy starszy tutaj Cain ma szanse musi tylko i az go wywrocic :)



Nom skoro ciosy Carwina nie są mocne to Velasquez bije jak dziewczynka... Lubię Cię JNX bo jesteś długo i masz wiedzę, ale w tym przypadku się mylisz i niestety nie przyznam Ci racji... Cain nie ma za mocnego ciosu, ma szybkie ręce i doskonale bije kombinacjami... Kozak jakich mało, jeśli chodzi o cardio i pioękny techniczny boks, ale reszta taka sobie...

J.N.X
Mirko
Dołączył: 09 sie 2009 18:59
Posty: 578

845 punktów gurke
Wysłany: pią sie 27, 2010 09:03
w zyciu bym nie powiedział ze Cain ma mocniejsza fange nie nie

przy GnP w walce z Carwinem Brock przyjał taka dziwna pozycje pol odwrócona a oczywisce Carwinowi właczył sie Berserker i walił Cepami gdzie popadnie nie trafił w szczene a to przeciez to miejsce które wciska OFF i wszystko wyłacza Carwinowi sie to nie udało Brock przetrwał i wygrał

I uwazam ze Cain moze to zrobic bo ma KO powoer co pokazał Mino, tylko musi miec wiecej szczescia niz Carwin i sie tak nie podpalac przedewszystkim, jest bardziej inteligentym fighterem to pomaga szczesciu :)


choc mysle ze jak Cain moze wygrac to tylko na punkty ale kibicuje jemu i staram sie szukac rzeczy które pomoga wygrac a którym np w ogole nie ma :):)

demiedzik

Dołączył: 13 sie 2010 16:38
Posty: 10

10 punktów gurke
Wysłany: pią sie 27, 2010 09:55
J.N.X napisał(a):

Cain moze to zrobic bo ma KO powoer co pokazał Mino, tylko musi miec wiecej szczescia niz Carwin...



No właśnie, chyba zbyt wiele zależy tu od szczęścia. Uważam, że w swojej poprzedniej walce Brock dał się zaskoczyć - nie liczył chyba, że Carwin pojedzie na niego jak kombajn. I jak to on, drugi raz na to nie pozwoli, zwłaszcza w swojej następnej walce. To jest tak jak z Pudzianem i Sylvią Bardzo szczęsliwy jedyną szansą dla Mariusza było szybkie trafienie w szczenę, bo chyba nikt nie liczył, że zniesie trudy dłuższej walki lepiej niż Tim. Tak i tutaj - jeśli Cain trafi i zrobi "reset" Brockowi, to OK, ale jesli nie będzie tego złotego strzału - no to raczy przewiduję mu dłuższą rehabilitację :)

J.N.X
Mirko
Dołączył: 09 sie 2009 18:59
Posty: 578

845 punktów gurke
Wysłany: pią sie 27, 2010 10:06
no zły przykład bo nie wiemy czy Pudzian w ogole umie wyprowadzic jakis cios bo z TImem tego nie zrobił
wiemy jedynie ze ma 56 cm w kablu i ze sie wystraszył Nastuli, zreszta jak wszyscy inni :)


demiedzik

Dołączył: 13 sie 2010 16:38
Posty: 10

10 punktów gurke
Wysłany: pią sie 27, 2010 10:11
Przykład dobry, bo: oczywiście, że nie wiem, ale jakby miał szczęście (o którym mowa wyżej) to może zamknąłby oczy i trafił i lampe zgasił. Nie miał szczęścia, nie trafił, a więc został rozjechany :)

J.N.X
Mirko
Dołączył: 09 sie 2009 18:59
Posty: 578

845 punktów gurke
Wysłany: pią sie 27, 2010 10:17
no tak ale Cain wiemy ze uderzyć potrafi i wiemy ze bedzie to robił i mozemy załozyc ze bedzie mogł to robic dłuzej niz Brock,

nie mniej trzeba przyznac ze kazda walka z udziałem Brocka elektryzuje kto znajdzie furtke do porażki tego atlety :)

Minotauro

Dołączył: 13 sie 2010 16:38
Posty: 4

4 punkty gurke
Wysłany: pią sie 27, 2010 20:29
J.N.X napisał(a):

nie mniej trzeba przyznac ze kazda walka z udziałem Brocka elektryzuje kto znajdzie furtke do porażki tego atlety :)


Frank znalazł w pierwszej walce.
Nie no ludzie, w co Wy wierzycie? Cain zostanie rozjechany przez Brocka czy tego chcemy czy nie. Obecny mistrz HW jest chyba zawodnikiem najlepiej wyciągającym wnioski ze wszystkich fighterów wagi ciężkiej (vide rewanż z Mirem).

pablobjj
bjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18
Posty: 1100

10727 punktów gurke
Wysłany: nie wrz 19, 2010 16:11
Minotauro napisał(a):

[quote="J.N.X"]nie mniej trzeba przyznac ze kazda walka z udziałem Brocka elektryzuje kto znajdzie furtke do porażki tego atlety :)


Frank znalazł w pierwszej walce.
Nie no ludzie, w co Wy wierzycie? Cain zostanie rozjechany przez Brocka czy tego chcemy czy nie. Obecny mistrz HW jest chyba zawodnikiem najlepiej wyciągającym wnioski ze wszystkich fighterów wagi ciężkiej (vide rewanż z Mirem).[/quote]

Ja bardzo chcę by Brock go rozjechał i tak będzie, bo mam takie samo zdanie jak Ty, tylko że BROCK jest lepszym zapaśnikiem od Caina i to też będzie ważne

axel002

Dołączył: 11 wrz 2010 22:47
Posty: 239

346 punktów gurke
Wysłany: nie wrz 19, 2010 17:50
a ja tam jestem w 100% za Cainem dlatego że jestem jego fanem xD nie lubie pojedynków Brocka bo jego celem jest przewrócić przeciwnika i dociskać go swoim wielkim cielskiem i ewentualnie pobijać... Jest mi troche smutno z tego powodu że wielu ludzi sądzi iż Brock jest lepszy od Fedora :( może i jest lepszy ale od początku kariery Brocka nie widziałem żeby dostarczył tyle emocji co Fedor

pablobjj
bjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18
Posty: 1100

10727 punktów gurke
Wysłany: pon wrz 20, 2010 08:53
axel002 napisał(a):

a ja tam jestem w 100% za Cainem dlatego że jestem jego fanem xD nie lubie pojedynków Brocka bo jego celem jest przewrócić przeciwnika i dociskać go swoim wielkim cielskiem i ewentualnie pobijać... Jest mi troche smutno z tego powodu że wielu ludzi sądzi iż Brock jest lepszy od Fedora :( może i jest lepszy ale od początku kariery Brocka nie widziałem żeby dostarczył tyle emocji co Fedor



W walce z Carwinem dostarczył tyleż samo, co nie oznacza, że to FEDOR jest NAJLEPSZYM CIĘŻKIM W HISTORII i teraz też, bo głupia porażka czasem się zdarza

J.N.X
Mirko
Dołączył: 09 sie 2009 18:59
Posty: 578

845 punktów gurke
Wysłany: pon wrz 20, 2010 09:21
axel dyskusje na temat tego ze Fedor jest najlepszy na swiecie bo nie przegrał przez iles lat rozpoczeli sami ludzie,
natomiast fani ufc nie twierdza ze Brock jest najlepszy na swiecie ale padaja zdania ze mogłby przejechać fedora jak pociag monete.

Dlaczego ze wzgledu na swoje warunki fizyczne brock musi ciac wage zeby zmiescic sie w 120kg i mamy wowczas 120 kg miesni poruszajacych sie z astronomincza predkoscia niespotykana w cieżkeij

a co mamy u fedora, 120 kg tatuśka sprzed telewizora z galaretowatym tłuszczem na brzuchu .
Nie to ze mu ujmuje bo jest kozak ale mysle ze Cain Mir Carwin Brock nie mieli by obowiażku czuć respektu przed TYm wielkim mistrzem bo nie widze w Fedorze nic co mogła by ich przerażac

jakby Fedor dał sobie rok w ufc a Dana zaprpoponował mu taka drabinke jak ta powyżej myśle ze mogłbym przegrać i to nie raz z tymi gentelmanami

pablobjj
bjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18
Posty: 1100

10727 punktów gurke
Wysłany: pon wrz 20, 2010 11:08
J.N.X napisał(a):

axel dyskusje na temat tego ze Fedor jest najlepszy na swiecie bo nie przegrał przez iles lat rozpoczeli sami ludzie,
natomiast fani ufc nie twierdza ze Brock jest najlepszy na swiecie ale padaja zdania ze mogłby przejechać fedora jak pociag monete.

Dlaczego ze wzgledu na swoje warunki fizyczne brock musi ciac wage zeby zmiescic sie w 120kg i mamy wowczas 120 kg miesni poruszajacych sie z astronomincza predkoscia niespotykana w cieżkeij

a co mamy u fedora, 120 kg tatuśka sprzed telewizora z galaretowatym tłuszczem na brzuchu .
Nie to ze mu ujmuje bo jest kozak ale mysle ze Cain Mir Carwin Brock nie mieli by obowiażku czuć respektu przed TYm wielkim mistrzem bo nie widze w Fedorze nic co mogła by ich przerażac

jakby Fedor dał sobie rok w ufc a Dana zaprpoponował mu taka drabinke jak ta powyżej myśle ze mogłbym przegrać i to nie raz z tymi gentelmanami



Ogólnie Fedor ma mocne zapasy, i chyba na Carwina by wystarczyło, ponadto zajebista stójka, do której nie można się przyczepić i Carwin nie ryzykowałby z nim parteru.

Lesnar sv Fedor? Brock by TKO. Amerykanin jest jednym z najwybitniejszych zapaśników w historii tego sportu i bez problemu rzucałby Fiedzią po oktagonie

axel002

Dołączył: 11 wrz 2010 22:47
Posty: 239

346 punktów gurke
Wysłany: czw wrz 23, 2010 17:39
ja nie wiem ja chyba jestem innym fanem MMA... xD nie uznaje sposobu jakim walczy Lesner jest dla mnie nudny i w walce z Fedorem nigdy bym nie stawiał na Brocka xD i mam nadzieje że Cain pokaże że masa nie jest najważniejsza :)

pablobjj
bjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18
Posty: 1100

10727 punktów gurke
Wysłany: czw wrz 23, 2010 18:56
axel002 napisał(a):

ja nie wiem ja chyba jestem innym fanem MMA... xD nie uznaje sposobu jakim walczy Lesner jest dla mnie nudny i w walce z Fedorem nigdy bym nie stawiał na Brocka xD i mam nadzieje że Cain pokaże że masa nie jest najważniejsza :)



Ja tam sądzę, że Brock ma lepsze zapasy, a to bedzie miało czynnik decydujący w tej walce. Cain ma za słabą stójkę na Brocka i raczej nie wygra walki samą kondychą.

Liczę na ostatni marsz Mirko w drodze po pas UFC Bardzo szczęsliwy


1234następnaWyświetlanie: 0 - 20