Temat: Ufc 118
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: pon lip 26, 2010 21:29
http://ufc.pl/gala/pokaz/ufc-118-edgar-vs-penn-2,174
Walka Penn vs Edgar: stawiam na Penna, który pokaże swoje jiu-jitsu. Frankie nie będzie mial nic do powiedzenia poza poddaję się. No i ciekawi mnie bardzo debiut Jamesa w UFC xD Stawiam na szybkie submission xD |
|
AnTeQ_LbZ Dołączył: 16 lip 2010 11:40 Posty: 139 0 punktów gurke |
Wysłany: śro lip 28, 2010 15:54
Chciałbym krwawy rewanż BJ
Mówiąc o debiucie Toneya masz na myśl że podda Randy`ego XD tak? |
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: śro lip 28, 2010 17:00
AnTeQ_LbZ napisał(a): Chciałbym krwawy rewanż BJ
Tak, tak xD Przecież Randy ustępuje mu znacznie w submission xD |
|
AnTeQ_LbZ Dołączył: 16 lip 2010 11:40 Posty: 139 0 punktów gurke |
Wysłany: śro lip 28, 2010 19:47
Myśle,że Randy zamknie mu jape. Bo troche za dużo gada już by chciał Lesnara.
Żeby go załatwił jak Gonzage ^^ |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: czw lip 29, 2010 09:44
no jestem ciekaw tej walki BJ
Edgar jest tak szybki ze moze utylizowac proby walki w parterze poczekamy zobaczymy a Toney nigdy nie dostanie Lesnara nie ta waga :) |
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: czw lip 29, 2010 14:29
J.N.X napisał(a): no jestem ciekaw tej walki BJ
Ponadto Frankie wywidzi się z zapasów, co także ma wpływ na obalenia... |
|
Szymon_Mir Dołączył: 16 lip 2010 11:40 Posty: 1 2 punkty gurke |
Wysłany: sob lip 31, 2010 12:08
Myśle że Frankie popisze sie duża ilością sprowadzeń do parteru i dzięki temu wygra
|
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: sob lip 31, 2010 12:39
ee tu bymbył ostrożny Frankie jest drobniejszy od Pena nie sadze zeby mgl obalac Pena bez oporów uwzgledniajac jego zapaśnicze umiejetnosci
|
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: nie sie 01, 2010 10:19
J.N.X napisał(a): ee tu bymbył ostrożny Frankie jest drobniejszy od Pena nie sadze zeby mgl obalac Pena bez oporów uwzgledniajac jego zapaśnicze umiejetnosci W pierwszej walce Frankie, który notabene jest zawodnikiem wagi piórkowej, a nie lekkiej, obalił Penna w 5 rundzie. Tak więc tutaj nie wiadomo jak będzie |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: nie sie 01, 2010 21:00
O swietnie ze pablo przypomniales w. 5 rundze obalil raz pena i jest lzejszy tak jak mowilem zadnych obalen nie bedzie. Mysle ze pen jak skonczy to zrovi to przed 3 runda inaczej przegra
|
|
AnTeQ_LbZ Dołączył: 16 lip 2010 11:40 Posty: 139 0 punktów gurke |
Wysłany: wto sie 03, 2010 20:51
Penn musi wygrać nie ma innej możliwości musi być taki jak w walkach z Sherkiem i Sanchezem. Wtedy bede spokojny. Nawiązując do walki Couture vs. Toney ten drugi już mnie zaczyna wkurzać już sie zachowuje jakby pokonał Randyego i już miał pas chciałbym by go ktoś brutalnie sprowadził na ziemie
|
Minotauro
Dołączył: 13 sie 2010 16:38 Posty: 4 4 punkty gurke |
Wysłany: sob sie 21, 2010 11:17
Wydaje mi się, że Frankie po raz kolejny pokona Penna. W pierwszej walce ówczesny mistrz totalnie nie mógł znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Edgara i nie sądzę aby teraz mu się to udało. Wiem, że BJ to urodzony mistrz ale może się znów "przejechać".
|
wr888
Dołączył: 13 sie 2010 16:38 Posty: 2 2 punkty gurke |
Wysłany: nie sie 22, 2010 22:32
He he !!! W pierwszej walce to BJ był faworytem. Przez to obstawiając na swoją przegraną zgarnął niezłą kasę. Teraz w rewanżu kiedy wszyscy mamy mieszane uczucia Penn pokaże swój talent i pokona Edgara w swoim stylu ( powoli, powoli obije mu buźkę i wygra przez unanimous decision !!! ) ZOBACZYCIE !!!
|
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: pon sie 23, 2010 08:49
nie sadze zeby Penn obstawiał na swoja porazke i walczyl tak jak walczyl
w sedziowie mogli orzec zwyciestwo na jego korzysc rownie dobrze jak orzekli zwyciestwo Machidy w pierwszej walce z SHogunem |
|
alex_anderson Dołączył: 20 gru 2009 06:32 Posty: 26 26 punktów gurke |
Wysłany: pon sie 23, 2010 09:26
J.N.X napisał(a):
A nie przypadkiem z Ruą? Szczerze mi trudno powiedzieć, kto będzie zwycięzcą, ostatnia walka Penna z Edgarem przebiegła jakoś dziwnie (mało kontaktowa). Z sympatii wolałbym Edgara i najlepiej przed czasem. |
demiedzik
Dołączył: 13 sie 2010 16:38 Posty: 10 10 punktów gurke |
Wysłany: pią sie 27, 2010 09:29
AnTeQ_LbZ napisał(a): Bo troche za dużo gada już by chciał Lesnara. ^^ Przede wszystkim witam Was, jako że to mój pierwszy wpis :) Odnośnie cytatu - Lesnar dość szybko dostał szansę walki o tytuł, więc jeśli (w mojej opinii głupawa) taktyka Dany będzie kontynuowana, ten śmieszny bokserek szybko będzie miał okazję powalczyć z kimś, kto pas posiada. No, chyba, że: a) "Kapitan Ameryka" zrobi mu kuku; b) po prostu dostanie w tyłek od Randy'ego i kilku następnych, szybko podziękuje i dalej będzie pełnił rolę amerykańskiego Najmana. |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: pią sie 27, 2010 09:48
Witaj demiedzik
sadze ze to bedzie One night stand Toneya z UFC Dana go wział bo ten zanił łaził wszesdzie na kazdego gali wyzywał od ciot itd chłopina ma 42 lata wiek swoje robi sadze ze to bedzie naprawde nudna walka do tego Toney ma spora nadwage nie widze nic ekscytujacego w tej walce Co innego jakby byl Holyfield ten mimo ze jest 5 lat starszy nadal wyglada jak mlody bog :) pewnie moglby sporo pokazać, |
demiedzik
Dołączył: 13 sie 2010 16:38 Posty: 10 10 punktów gurke |
Wysłany: pią sie 27, 2010 10:03
Tak, masz rację - Holyfield na pewno miałby więcej do powiedzenia, jednak obaj są bokserami i to już od wieeeelu lat. Niestety dla nich, w boksie klincz służy do odpoczynku i małej przerwy w walce - zwłaszcza, że to poważna kategoria wagowa. W MMA jednak trzeba jechać na pełnych obrotach w każdej płaszczyźnie, a więc tak czy owak, ten czy tamten - raczej marne szanse.
|
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: pią sie 27, 2010 10:14
to tez nie mozna generalizować Brock przeszedł z udawanych zapasów a prosze drwa rabie ze wióry leca
tez moze nie ma jakiegos przykładu gościa ktory zrobił by furore, ale taki Tyson za młodu mystarczyło by nad nim chwile popracować a w mma by robił taki Wir ze sam bym wykupował PPV :) ale Mike to Mike o drugiego takiego bedzie cieżko :) |
|
alex_anderson Dołączył: 20 gru 2009 06:32 Posty: 26 26 punktów gurke |
Wysłany: pią sie 27, 2010 11:01
J.N.X napisał(a): to tez nie mozna generalizować Brock przeszedł z udawanych zapasów a prosze drwa rabie ze wióry leca To jest fakt! Kiedy przegrał swoją debiutancką walkę z Mirem, to stwierdziłem że chłopaki z WWE czy TNA mają krzepę i technikę, gdy "przeciwnik" pomaga albo nie stawia oporu. Jednak Brock idzie jak lokomotywa, Lashley tak samo sobie nieźle radzi w Strikeforce, jestem bardzo ciekaw co będzie z Davem Batistą, który podbno jest szykowany na walką z Bobbym. Co do Walki Toney vs Coutoure to przychylę się do analizy jaka pojawiła się na stronie że walka dłużej niż minutę raczej nie będzie trwała. Chyba że pójdzie jakaś niesamowicie szczęśliwa petarda ze strony Toneya, która przytnie skrzydła Randy'emu. |






