Temat: Ufc 115 Liddell Vs Franklin
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: pią cze 11, 2010 13:37
Main card * Light Heavyweight bout: Chuck Liddell vs. Rich Franklin * Heavyweight bout: Mirko Filipović vs. Pat Barry * Welterweight bout: Paulo Thiago vs. Martin Kampmann * Heavyweight bout: Ben Rothwell vs. Gilbert Yvel * Welterweight bout: Carlos Condit vs. Rory MacDonald Preliminary card (Spike TV) * Lightweight bout: Tyson Griffin vs. Evan Dunham * Lightweight bout: Mac Danzig vs. Matt Wiman] Preliminary card * Middleweight bout: David Loiseau vs. Mario Miranda * Welterweight bout: James Wilks vs. Germany Peter Sobotta * Welterweight bout: Ricardo Funch vs. Claude Patrick * Welterweight bout: Mike Pyle vs. Jesse Lennox |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: pią cze 11, 2010 13:42
zapowiada sie ciekawy sportowy weekend Mundial Ufc i F1 :)
martwie sie troche o Mirko ze to moze byc koniec bedzie walzczył z naprawde miazdzaca młodsza wersja siebie i nieprawdopodobnie mocnych kopnieciach Main event jest dla mnie taki sobie bo to taka walka o piertruszke, Franklin juz sobie walczy zeby powalczyc nie chodzi mu o bycie najlepszym uznał dyktature Pająka i sie tłucze z gwiazdami sportu...coz cokolwiek CI sakwe nabija |
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: pią cze 11, 2010 18:07
J.N.X napisał(a): zapowiada sie ciekawy sportowy weekend Mundial Ufc i F1 :)
Mundial = brak BOTE w barze Jak dla mnie średnia gala. O moich przewidywaniach przeczytać można na głównej |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: sob cze 12, 2010 09:05
no napewno nie jest to jakies rumble in the jungle
ale pocieszam sie walka mirka ze a moze w koncu cos pokarze |
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: nie cze 13, 2010 17:56
I po galiByła całkiem ciekawa, fajnie walczyli zawodnicy, szkoda tylko, że Czak przegrał i Thiago, bo na nich liczyłem. Żal mi było Tysona. Bardzo fajne walki, polecam |
|
Deptuś Dołączył: 05 kwi 2010 07:41 Posty: 30 107 punktów gurke |
Wysłany: nie cze 13, 2010 21:28
Mirko powraca
|
|
alex_anderson Dołączył: 20 gru 2009 06:32 Posty: 26 26 punktów gurke |
Wysłany: pon cze 14, 2010 11:21
Gala na całkiem niezłym poziomie.
Walka otwierająca Main Card, w której brał udział Condit to coś pięknego. Mirko pokazał się także z dobrej strony. Co do Chucka taki przebieg walki był do przewidzenia, patrząc na jego ostatni Rekord. Czekam z niecierpliwością na 3ciego lipca. Cicho liczę na Shane'a Carwina |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: pon cze 14, 2010 13:56
zgadzam sie z przedmówcami
gala sie nie zapowiadała jakos olsniewajaco ale juz pierwsza walka Macdonalda z Conditem wyciagneła nas z tego przeświadczenia gówniaż jest naprawde niezły szkoda ze sedzia go okradł ze zwyciestwa bo to nie byl odpowiedni moment na przerwanie walki tym bardziej ze przestal go condit okładac kiedy sedzie zdecydowal sie wkroczyc naprawde duza szkoda, ale jest mlody napewno sie obroni. Mirko swietnie pierwsza runda cóz pomyslalem ze zgodnie z tym jak sobie obcykałem te walke ale nie Mirko zapowiadał ze pokarze zeby go nie skreslac i jak powiedzial tak zrobil od drugiej rundy juz mozna bylo to poczuc nozki zaczeły chodzic, kombinacje i zwycistwo ale szacun dla rywala widac ze chlopaki sie dobrze bawili :) CHuck cóz musze powiedziec dwie rzecyz o tej walce Bardzo Rich Franklin mi zaimponował swoja postawa a CHuck prezentowal sie naprawde niezle byl dynamiczny widac bylo siłe w tych ciosach no ale żyto poszedł za mocno do porzodu i Rich mu otukł pisuar i dobranoc cóz poczac Wlaka wieczoru Lennox vs Pyle swietna walka az milo bylo popatrzec prawdziewe MMA w pigułce bylo tam chyba wszystko co piekne w tym sporcie naprawde duze brawa sie należa |
|
alex_anderson Dołączył: 20 gru 2009 06:32 Posty: 26 26 punktów gurke |
Wysłany: wto cze 15, 2010 10:18
Szczerze to zaskoczony byłem postawą Chucka, jak na 40 lat to był bardzo dynamiczny, dla porównania Coleman i Couture puchli już pod koniec pierwszej rundy (co prawda zawodnicy ciężsi, ale różnica była widoczna gołym okiem w przygotowaniu kondycyjnym). Patrząc przez pryzmat walki, to Chuck naprawdę źle się zachował w tych ostatnich 20 sekundach, zaszarżował dość bezmyślnie. Myślę że rozcięcie na twarzy wprawiło Chucka w ten stan i za wszelką cenę chciał zniwelować różnicę punktową w 1 wszej rundzie. Jak dla mnie Rich spokojnie prowadził 10 - 8.
|
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: wto cze 15, 2010 18:05
Jak dla mnie było 10-9, w końcu Chuck zaliczył obalenie
Ale jaka różnica w jego boksie. Kombosy, nawet jako tako technicznie. No jestem pod wrażeniem |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: śro cze 16, 2010 15:05
zgadza sie 10 8 to mozna bylo dac barremu po 1 rundzie z mirko
tutaj nie b ylo az takiej roznicy :zeby Chuckowi tak odejmowac |
|
alex_anderson Dołączył: 20 gru 2009 06:32 Posty: 26 26 punktów gurke |
Wysłany: śro cze 16, 2010 19:39
Rozbieżności zawsze jakieś będą, ale fakt może zbyt krytycznie do Chucka podszedłem. Grunt z Knockautem się skończyło.
|
|
Kacz Dołączył: 17 mar 2010 06:22 Posty: 29 26 punktów gurke |
Wysłany: śro cze 16, 2010 21:38
Jak myślicie Franklin ma jakies szanse z Forrestem Griffinem ? bo z nmi stoczy prawdopodobnie najbliższą walkę.
|
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: śro cze 16, 2010 22:18
Kacz napisał(a): Jak myślicie Franklin ma jakies szanse z Forrestem Griffinem ? bo z nmi stoczy prawdopodobnie najbliższą walkę. Jak dla mnie Forrest fo zjedzie w parterze. Jest wyższy i ma chyba większy zasięg, jak dobrze pamiętam. Ponadto Forrest ma bardzo mocny parter, co pokazał w walce z Shogunem ostatnio. Franklin ma za to chyba lepszą stójkę, ale Forrest ma mocne low kicki. Ja stawiałbym na Forresta |






