Temat: Ufc 111: St. Pierre Vs. Hardy - Walczy Tomek Drwal
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Mighty Dołączył: 26 maj 2005 22:59 Posty: 591 30102 punkty gurke |
Wysłany: sob sty 23, 2010 22:26
Organizacja: Ultimate Fighting Championship Gala: UFC 111: St. Pierre vs. Hardy Data: 27 Marca 2010 Miejsce: Newark, New Jersey, Prudential Center Rozpiska: Georges St-Pierre vs. Dan Hardy Frank Mir vs. Shane Carwin Thiago Alves vs. Jon Fitch Matt Brown vs. Ricardo Almeida Rodney Wallace vs. Jared Hamman Kurt Pellegrino vs. TBA
Rousimar Palhares (10-2 MMA, 3-1 UFC) vs. Thomasz Drwal (17-2-1 MMA, 3-1 UFC) |
magdeov
Dołączył: 20 lip 2009 15:54 Posty: 90 80 punktów gurke |
Wysłany: pon sty 25, 2010 21:29
Palhares to mocny s[cenzura]. Pamiętam jak rzucił hendersonem na UFC 88. I jeszcze te dźwignie na nogi. tomek wreszcie dostanie porządnego rywala. Walka pewnie nie będzie w main cardzie ale wyemituje ją Spike tak sądzę
|
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: pon sty 25, 2010 21:43
Pewnie tak, bo Phalares to uznane nazwisko. Jendak karta główna jest mocna i Tomek w preeliminarsach zawalczy. Ogólnie ciekawa gala się szykuje. GSP dopisze zwycięstwo do rekordu ciekawe czy przez KO czy poddanie?
Walcz Tomek liczymy na KO!!!!!! |
Cybork
Dołączył: 16 sie 2009 02:34 Posty: 87 121 punktów gurke |
Wysłany: wto sty 26, 2010 00:40
No Tomek wreszcie ma szansę skopać dupę porządnemu zawodnikowi. Jedziesz Tomek po nakoksowanym Brazolu i dalej bijesz Pająka!!!
|
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: wto sty 26, 2010 09:00
Mir vs Carwin to będzie walka!!!! Spec od parteru vs zapaśnik z mocną ręką. Ciekawe czy uda się Frankowi jakąś akcję w parterze zrobić.
|
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: pon lut 08, 2010 20:44
Mistrz wagi półśredniej Gerorges St Pierre docenia klasę swojego najbliższego rywala Dana Hardy'ego. Kanadyjczyk jednak chce zakończyć walkę przed czasem...
GSP Dan Hardy jest niebezpiecznym strikerem, jak już trafi to może być po walce. Ma bardzo szybkie ręce i dobrze bije kombinacjami. Jest agresywny i pewny siebie. Ma mnóstwo atutów jakie może wykorzystać w wcale przeciwko mnie. Będę musiał wyjść w doskonałej formie. Wielu dobrych zawodników nie wygrywa swoich pierwszych 4 walk w oktagonie, a Hardy pokonał na dodatek świetnych fighterów. Jednak ja przeżywam swój najlepszy okres w karierze. Mój obóz przechodzi bardzo dobrze. Zacząłem wolno, ale byłem zaskoczony, że tak szybko mogę trenować na 100%. Miałem świetny rok 2009. Pokonałem BJ Penna i Thiago Alvesa. Zostałem zawodnikiem roku, co jest dla mnie wielkim zaszczytem. Jednak nie byłem w stanie walczyć w drugiej połowie 2009 roku i chce w następnej walce przypomnieć o sobie fanom. Chcę pokonac Hardy'ego PRZED CZASEM. |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: pon lut 08, 2010 21:50
nie sadze zebybylo przed czasem, ale nappewno bedzie dominowal
GSP to zupelnie inna liga i anglik bedzie mial problem mysle ze walka moze wygaldac podobnie jak walka Nate z Sonnem czyli dominacja DZORDZA :) w parterze plus efektowne obalenia, bo Hardy jest wysoki wyzej punkt ciezkosci zatem teoretycznie latwiej ulegnie obaleniom GSP bedzie musial przyjac taka technike bowyzszy rywal zapewne bedzie chcial trzymac dyskans wiec bedzie atak na schaby |
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: pon lut 08, 2010 22:35
J.N.X napisał(a): nie sadze zebybylo przed czasem, ale nappewno bedzie dominowal
Ja sądzę, że bedzie jak Penn vs Sanchez. Hardy mocna stójka ale GSP jest lata świetlne przed nim. Tylko Alves ma lepszą stójkę niż GSP |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: wto lut 09, 2010 09:14
ok wycofuje sie przecenilem mozliwosci zasiegu hardyego
chociaz nie wiem czy dane ktore znalazlem sa wporzadku bo wg nich Hardy ma zasieg 188 cm a GSP 193cm a to przy wzroscie 178 trudne do pomyslenia musialbym GSP wygladac jak szympans no ale nie wazne Panowie i tak sa z innych lig wiec zatem jak Hardy nie wklei cos na fuksa to przegra :) |
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: śro mar 31, 2010 12:10
i po Gali
gale nie powalila na kolana choc pare zaskoczen było Napewno nie mialy one miejsca w walce wieczoru, GSP zrobil sobie z Hardego spraring partnera na ktorym pocwiyczl sobie parter i rózne dzwignie. Nie mniej szacunek dla hardego ze nie odklepał walki i dal rade walczyc do konca, GSP caly czas pokazuje ze jest z innego swiata Mir vs Carwin tutaj zaskoczenie myslalem ze jednak Mir wygra, ze jego treningo opiera sie własnie na neutralizowaniu monstrualnej siły przeciwnków ktorzy moga go skonczyc GnP lub tez Cage N Pound od taka nowa nazwa, bo walsnie tak Carwin rozwalił Mira.Jestem troche ta porażka zmieszany ale znowuz nie wstrzasniety. Cieszy fakt ze Brock wraca do zdrowia. Drwal vs Parhales NIe moge do dzis uwierzyc w jak glupi sposob przegrał Drwal. juz pomijajac fakt ze sie poslizgnal co nie zdarza sie czesto, ale chyba za bardzo sie przejał tym i zdekoncentrował, bo brazylijczyk odrazu zapiał leg locka, a Tomek jakby zapomnial sie bronic przed tym. Ciekawe ile potrwa kontujza, dobrze ze skur** zawiesili bo ewidentnia chcial zrobic krzywde przeciwnikowi. |
pablobjj
Dołączył: 18 lut 2008 15:18 Posty: 1100 10727 punktów gurke |
Wysłany: śro mar 31, 2010 21:54
Tak jak myślałem Mir dostał w czapę. To było do przewidzenia
GSP, a raczej Hardy dociągnął walkę do końca. Aż dziwię się, jak temu Brytolowi udało się uniknąć poddania Szkoda Tomka, taki pech i jeszcze niełdne zachowanie Palharesa |
|
Kacz Dołączył: 17 mar 2010 06:22 Posty: 29 26 punktów gurke |
Wysłany: śro mar 31, 2010 22:04
Interesuje mnie jaką Mir miał taktykę, bo widać było ewidentnie że Carwin sie chwile namyslił i dopiero zaczął działać lewą ręką a frank mu na to tak pozwolił. Ciekawe kiedy będzie jego następna walka.
|
J.N.X
Dołączył: 09 sie 2009 18:59 Posty: 578 845 punktów gurke |
Wysłany: czw kwi 01, 2010 09:34
mir zawiódł na całej lini
nie wiem jaki Dana white ma dla niego plan jak Brokowi zejdzie jeszcze ze dwa 3 mce to zobaczymy walke Caina z Carwinem zapewne bo chyba nikt nie zasluzyl bardziej na walke o tytuł tak jak ten gosc natomiast Mira chyba wystawia z dos Santosem nikogo innego nie widze |






