Temat: Cro Cop I Ksw Czy Koniec Kariery

Autor Wiadomość
miryn

Dołączył: 17 paź 2011 13:12
Posty: 4

3 punkty gurke
Wysłany: nie paź 30, 2011 11:10
Witam. Jak wiemy Cro Cop przegrał pojedynek z Royem Nelsonem i jednocześnie pożegnał się z federacją ufc. Jak myślicie, jest szansa na zwerbowanie go w tym momencie jakimś cudem do naszego KSW ?
I pytanko do ostatniego newsa z Mirkiem.. O jakie potknięcie i schody chodzi, co gdzie i jak, jeśli ktoś mógłby rzucić jakimś linkiem z tym związanym to byłbym dźwięczny.


Yoza

Dołączył: 19 paź 2010 20:39
Posty: 325

302 punkty gurke
Wysłany: nie paź 30, 2011 14:41
Nie ma szans na Cro Copa w KSW po pierwsze z kim niby miał by się zmierzyć z Pudzianem ?

miryn

Dołączył: 17 paź 2011 13:12
Posty: 4

3 punkty gurke
Wysłany: nie paź 30, 2011 16:50
Fakt faktem, że nie ma tam chyba zawodnika, który odpowiadałby Mirkowi wagowo,a zarazem był w miarę na tym samym poziomie jeśli chodzi o doświadczenie. Z drugiej strony, gdyby pudzian porwał się z motyką na słońce i cro cop zgodziłby się na walkę ( w końcu przydałoby mu się jakieś zwycięstwo ), byłaby niezła sieczka i trochę widowiska..

Yoza

Dołączył: 19 paź 2010 20:39
Posty: 325

302 punkty gurke
Wysłany: nie paź 30, 2011 17:30
Najpierw niech Mariusz zrewanżuje się swoim pogromcom. Prędzej liczył bym na jakąś walkę Cro Cop'a w M1 z Fedorem to było by coś

axel002

Dołączył: 11 wrz 2010 22:47
Posty: 249

304 punkty gurke
Wysłany: pon paź 31, 2011 13:35
Cro Cop nie zawalczy w KSW i nigdzie indziej bo zakończył oficjalnie karierę MMA

Yoza

Dołączył: 19 paź 2010 20:39
Posty: 325

302 punkty gurke
Wysłany: pon paź 31, 2011 21:30
Wielu zawodników kończyło karierę a mimo to jeszcze wracali więc nie wiadomo jak to będzie

miryn

Dołączył: 17 paź 2011 13:12
Posty: 4

3 punkty gurke
Wysłany: pon paź 31, 2011 21:58
Sam cro cop niegdyś pamiętam też mówił coś o końcu kariery i jednak coś tam jeszcze ubił. Ale niestety, w tym momencie porównując go do czołówki jest bez szans, swoje lata świetności ma za sobą, wiek też niczego sobie, także możliwe, że to już jego ostatnie słowo. W sumie dobrze facet robi, ile można...

Yoza

Dołączył: 19 paź 2010 20:39
Posty: 325

302 punkty gurke
Wysłany: wto lis 01, 2011 19:04
Racja do młodych mu wiele brakuje ale Fedor vs. Cro Cop chętnie bym zobaczył

miryn

Dołączył: 17 paź 2011 13:12
Posty: 4

3 punkty gurke
Wysłany: wto lis 01, 2011 23:22
Wynik pewnie byłby podobny jak w 2005r

Chmura

Dołączył: 17 mar 2010 06:22
Posty: 80

78 punktów gurke
Wysłany: pią lis 04, 2011 11:13
Też mi się tak wydaje. Normalnie mi go szkoda. Widać niestety, że to już nie jest ten głód, spryt i pierdolnięcie jakie miał w okresie szczytowym. Przykre jest także to, że nikt raczej nie będzie wspominał z glorią jego występów w UFC, bo nie były one porywające. Anthony Perosh porwał się z motyką na słońce;) Jednak co by nie mówić o nim, nadal zostaje niekwestionowaną ikoną tego sportu, w moim przekonaniu, dodatkowo najbardziej stylowym zawodnikiem jakiego widziałem. Brawo Mirko,dzięki za wszystkie zajebiste walki, ale już czas na swoją siłownię i naukę innych.
Ps. Jak tam punkciki po gali?:p

Yoza

Dołączył: 19 paź 2010 20:39
Posty: 325

302 punkty gurke
Wysłany: pią lis 04, 2011 23:14
Już wysłałem dobrze że mi przypomniałeś ;D

bodystocking